środa, 18 września 2013

ANIA


Już od samego rana
Biega nasza Ania ukochana
Biedulka dużo roboty ma
I nie jest to żadna ściema
Bo jest bardzo zapracowana
Właśnie od samego rana

Najpierw musi uchwały przygotować
Nadać numerki i je pokserować
Potem terminale dobrze posumować
Żeby żadnej pomyłki nie żałować
Robi przelewy, raporty gubi
Przez to ją pewna kasjerka nie lubi

A tu proszę państwa – kwartalne sprawozdania
Trzeba zrobić i już – Ania nie ma nic do gadania
Z uśmiechem na twarzy siada do biurka
Choć rośnie obok niej dokumentów górka
Nie da po sobie poznać niezadowolenia
Na swoje zdrowie nie ma baczenia

Bo nasza Ania zdrowie ma liche
Jak pójdzie na zwolnienie, mamy kiche
Bo jej roboty jest caaaaaała masa
Nie dla przeciętnego urzędasa
Ile ona na swych barkach musi dźwigać
A od żadnej pracy nie chce się migać

Taki to nasz promyczek kochany
Zawsze uśmiechnięty, choć zapracowany

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz