czwartek, 12 września 2013

DESZCZ


Za oknem - kapu kap, kapu kap
Co to? Czyżby deszcz spadł?
Skaczą raźnie krople po kałużach
Tańczą wesoło po stokrotkach i różach

Ooo zobacz! Jedna w okno uderzyła
Wdzięcznie spłynęła, na parapet zeskoczyła
I już ucieka do swych sióstr i braci
Dla nikogo po drodze czasu nie traci
Długim susem w dół poleciała
I ten deszczowy wyścig z innymi wygrała

A tamta? Zobacz, na liściu przysiadła
Trzyma się mocno. Ooo, jednak spadła!
Rozbiła się o asfalt mokra bidula
A nie, jednak nie - w potoku dalej hula
I biegnie z nurtem wartko przed siebie
I pomyśleć, że jeszcze przed chwilą była w niebie

A ta malutka, taka nieśmiała, do szyby przyległa
Droga w dół wydaje jej się bardzo odległa
Drży na szybie, pewnie ze strachu
Żeby po drodze nie było jakiegoś krachu
W końcu jednak dzielnie w dół pognała
No przysięgam - mokrą łapką mi pomachała!

Bo taka to już kropel deszczu natura
Że spadają na ziemię, gdy wypuści je chmura




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz